wtorek, 28 grudnia 2010

Twoje Imię Nasza Inwencja

    Na naszej wsi, do której dociera prąd,w odróżnieniu od edukacji, gromadka sąsiadujących z nami dzieci (gdy tylko wieść o zapłodnieniu mamy Twej obiegła okoliczne domostwa a i widok brzucha wskazywał na coś więcej niż tylko nadmierne kontakty z działem mięsnym w Tesco), przez kilka dni dopytywała mnie o Twoje imię.
Kostek -odpowiedziałem - Kostek to zdrobnienie,a dla Was zagadka, jak brzmi w wersji pełnej.
Po tygodniu nieudanych prób rozszyfrowania tej łamigłówki, spotkałem triumfującą grupę spacerując wokół domu z naszym psem imieniem Neska
Już wiemy -oświadczyli- zapytaliśmy Pani w szkole.
Hm? - wyraziłem zaciekawienie.
Kostyliusz!-wykrzyczeli.
Nie chcąc nazbyt nadszarpnąć autorytetu nauczycielki, jedynie delikatnie napomknąłem o konieczności redukcji etatów w szkolnictwie i pozostawiałem ich w dalszej niepewności, co do imienia Twego.
   Tak, Konstanty, masz rzadkie imię, co nie przeszkodziło dziś w wizycie pół roku starszego niż Ty Konstantego Jabłońskiego i uczynienie  tego wydarzenia czymś znacznie rzadszym niż moja deklaracja co do Ciebie w urzędzie stanu cywilnego.
Dwóch małych Konstantych spotyka się ze sobą i wspólnie robią pod siebie. To piękne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz