Za cholerę nie umiałem dać tytułu temu postowi. Niech będzie i ten, co powyżej. Wczoraj bowiem w czasie wizyty u Twoich chrzestnych, chrzestny Twój zany wujkiem Przemkiem, puścił z wysokiej klasy odtwarzacza muzycznego serbskie melodie. A ty nagle zacząłeś tańczyć, przechodząc na boki z nogę na nogę i ręcę trzymając lekko podniesione niczym budda w czasie lewitacji.To wprawiło nas wszystkich w bombowy nastrój. W domu mamy zimno, za oknem zbliża się temperatura poniżej minus 20 i opel nasz ledwo co zapala. Ciebie męczy katar. Piec kominkowy, kaflowy, zielony grzeje naszą sypialnie odcinając nas od chłodu naszego poniemieckiego domu. Suche powietrze nawilża nawilżacz. Wlałem do niego całą butelkę wody mineralnej Żywiec i kilka kropel zapachowego olejku. Zapach lawendy osiada wewnątrz nosa . Woda z kranu nie jest dobra do nawilżacza, bo będąc bogatą w kamień, hojnie się nim dzieli, pozostawiając brudny osad na urządzeniu.
Masz cztery zęby, dwa u góry i dwa na dole. Mniej niż większość twych równolatków, za to przerastasz ich wzrostem i gęstością owłosienia głowowego. Gryziesz nimi jednak znakomicie pokarmy. Lubisz chleb i mięso. Wszystko lubisz. Dajemy ci minimalne ilości cukru, co dziwi wiele osób i pytają: nie dajecie mu lizaków? gum maoma, czekoladek? kinder niespodzianek? słodzonych napojów?
Nie dajemy!
Twój organizm będzie nam wdzięczny.
Tylko czy ty zgodzisz się ze swoim organizmem?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz