Tuż przed pierwszymi urodzinami, gdy byliśmy z Tobą w Krakowie, na koncercie dla maluchów w Filharmonii, zrobiłeś swoje pierwsze samodzielne kroki. Obecnie uprawiasz chodzenie znacznie częściej niż raczkowanie, co zmniejszyło zużycie wody i proszków do prania, gdyż raczkując lub czołgajac się, prawie codziennie zużywałeś przynajmniej pół kilograma dzianin.
Gdy nie pozwalamy ci robić tego, na co masz ochotę, wpadasz w namiętną furię, z wyginaniem się w łuk, kładzeniem na podłogę i wrzaskiem.
Gdy prosimy Cię abyś pokazał ciocię, wskazujesz palcem każdą kobietę w otoczeniu 5 metrów, prócz przekraczających wiek około 60 lat. gdyż dla tych pań zarezerwowane jest zrozumiałe już dla Ciebie pojęcia babcia.
Rozumiesz słowo "daj". Zazwyczaj przynosisz rzecz, o którą cię prosimy, ale w ostatnim momencie rezygnujesz z jej oddania, odwracasz się na pięcie i odchodzisz.
Codziennie jesteś kimś nowym, Konstanty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz