wtorek, 22 marca 2011

26 lutego na fotografii.

Największa inspiracja do beknięcia -spojrzeć głęboko w Twoje oczy.
Postanowiłem wrzucać Twoje zdjęcia wraz z komentarzami. To, które widzisz tutaj, umieściłem już na swoim profilu na facebooku. Czy to jeszcze istnieje, gdy czytasz ten wpis? Tak szybko zmieniają się mody internetowe.Trochę się wstydzę, że biorę udział w tych modach i nawet podziwiam tych odciętych od portali społecznościowych w internecie.Ale nawet teraz, gdy spisz obok w łóżeczku i Twoja wymęczona mama śpi niedaleko, ja czuwam. Czuwam internautycznie. No i srał to pies jak się powiada.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz