wtorek, 15 marca 2011

O tym, że ta wiosna jest już Twoją drugą.

    Nagle zaskoczyła nas wiosna i urosłeś. Głowa urosła Ci w tak fantastyczny sposób, ze da się poznać przyrośnięte centymetry po  braku owłosienia w odróżnieniu od miejsc, które nie rosły, bo były i to były z włosami. Tak mi się wydaje. Dziś zapytałem jednego uczestnika moich warsztatów: Mateusz, zapuszczasz włosy? Nie, ja ich nie strzygę -odparł. Wszystko,co się ze mną dzieje,można zobaczyć z kilku perspektyw. I to może być zabawne.
    W internecie czytam co jakiś czas kalendarz pierwszego roku życia dziecka ustawiony według daty Twojego urodzenia. Jesteś w 15 tygodniu życia. Z okazji 3 miesiąca, który minął niedawno, kupiliśmy ci dwa smoczki z bardzo dobrej firmy. Nie umiesz ich ssać. Dlatego mam kupiła ci inne dwa smoczki z innej bardzo dobrej firmy. Nie umiesz ich ssać. Wessałeś nam 30 zł jak automat telefoniczny. Czasem dostajesz smoczka do ssania. Gdy zasypiasz, gdy płaczesz przy wychodzeniu z domu. Przy okazji wracamy co jakiś czas do filozofii ssania smoczka. To temat ważki dla rodziców -czy jestem za ssaniem smoczka czy przeciw?
    Masz już 15 tygodni,a wciąż gdy biorę Cię na ręce, czuję drżenie pomieszane z fascynacją. Dziś na warsztatach przegadałem wiele czasu na temat poczęcia. O tak, czy wiemy kiedy zostaliśmy poczęci? Bo datę urodzenia się czci, a co cholery z przypuszczalną datą poczęcia? My znamy Twoją dość dobrze. To prawdopodobnie 15 marca 2010 roku. I właśnie teraz kursor myszki skierowałem na kalendarz i trach! poczułem małą eksplozję świadomości! Dziś mija rok od kiedy plemnik mój i jajkowa komórka Twojej mamy spotkały się i tak im zostało. Niesamowite Konstanty -tak mocno o tym myślałem dziś zupełnie nieświadomie, a tu masz! Twoja rocznica - dziewięć w środku, trzy na zewnątrz.
A co tam! Ustanawiam oficjalnie dzień Twojego poczęcia dniem naszym ważnym.
Równo rok tamu mama zapytała tatę: I co tu począć? I tata odpowiedział, choć słowo żadne nie padło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz