Jutro ważny dzień. Odkuję drzwi na piętrze i przebiję się na strych. Tam z odkutych cegieł, zamuruje drzwi na strych, który dzielimy z sąsiadem i trach! mamy składzik na ten wielki bajzel u góry!
W Norwegii prawicowy szaleniec wystrzelał kilkadziesiąt młodych ludzi. Mama powiedziała, że będąc dziś na ćwiczeniach pilates, nie mogła o tym przestać myśleć.
Potrafisz już na kilka sekund wytrzymać na czworakach. Dziś u babci Grażyny dostałeś kiszonego ogórka. Zamiennie wkładałeś go do buzi i okładałeś nim udo mamy.
Cały tydzień pada. Odwiedziłeś dziś w ten deszczowy wieczór kuzynkę swą, córkę kuzyna mamy Lenę Ludwikę. Niestety nie widzieliście się, bo albo ona spała albo ty.
Kilka dni temu mama wygrała 461 zł w Lotto. Jest to niestety o kilka milionów za mało, abyśmy mogli nie martwić się faktem bycia dorosłymi ludźmi.
W sobotę odwiedziła nas Iza z Ingą. Inga ma dwa lata i bardzo Cię lubi. Pamiętasz ją, kojarzysz, kolegujesz się?
Za dwa tygodnie mam wizytę u proktologa. Niestety tylna część mnie trochę nawala. W naszym pokoju strasznie skrzypią drzwi. Nasmarowałem zawiasy kilka razy. Już mi się śniło o tych drzwiach,ale dalej nic. Najbardziej drobiazgi podsycają frustrację.
Jestem Twoim tatą, który dużo śpi. Wolę spać niż nie spać. Być może to marnowanie świadomego życia, ale przyjemność, której doświadczam, gdy okazuje się, że po przebudzeniu, mogę jeszcze trochę pospać, to ogólnoludzkie, dzielone przez miliardy ludzi doznanie, które łączy nas bardziej niż religia, siku czy tym podobne okoliczności życiowe. Doświadczę tego ponownie nad ranem, choć czasem Konstanty przeszkadzasz mi w tym doświadczaniu, ale przeszkadzasz doświadczaniem Ciebie czyli snu naszego, co się spełnił. Dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz