piątek, 28 stycznia 2011

Diktu Didaktu Trzecie

       Pewna kobieta podała do sądu wydawnictwo zajmujące się publikacjami książek o wychowaniu małych dzieci.
- O co Pani chce oskarżyć wydawnictwo -zapytał sędzia.
-Otóż Wysoki Sądzie, gdy mój czternastoletni syn, przeczytał przed klasą zadanie domowe, którego tematem były Twoje codzienne posiłki, musieliśmy nie tylko zmienić szkołę ale i wyprowadzić się do innego miasta.
- Nie rozumiem -stwierdził sędzia -proszę to dojaśnić.
- Otóż Wysoki Sądzie, w książce tegoż wydawnictwa, wkradł się błąd i ktoś nie postawił przecinka między cyfrą 1 a 5, zalecając wiek, do którego warto karmić piersią.


Stosując się bardzo skrupulatnie do cudzych przepisów na  życie, warto zachować paragon.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz