sobota, 1 stycznia 2011

Kostkowa piosenka druga

mały bębniarzu w brzucha orkiestrze,
skoczku o tyczce pępowinowej,
ty od poruszeń najświętszych jesteś,
listku nawietrzny, konstantynowy


synku delfinku w podwodny rejs
jadą twój tata, mama i pies!


dokąd tak skaczesz, skręcasz, zakręcasz
trąbko powietrzna, co nas łaskocze
po każdym palcu, po drżących rękach,
szybkobiegaczu na torach dłoni


konstantku, synku idziemy w bieg
po same góry, po noc i śnieg! 


a gdy już pierwszy płatek przyleci
wszyscy wyjdziemy tobie naprzeciw

 31 sierpnia 2010

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz