To Wasze pierwsze Święta z Konstantym, ah. Ah, jaki wspaniały Nowy Rok! - mówili i powtarzali wokół. Owszem, Synku, ale pamiętaj, że tu na wsi chowamy się za stodołą przeczuwając nadciągający Patos.
Nie włożyliśmy Cię pod choinę, ani nie ubraliśmy w smokingi. Padliśmy za to na łóżko po całym dniu Twojego niespania, ufając, że prześpisz atak chińskich petard w sylwestrową noc.
A co to Patos? To kuzyn albo wujek albo inny taki powinowaty Kiczu.
Na przykład, gdy on przychodzi do niej, w ręku trzymając bukiet róż, a z butów świecąc pastą kiwi i mówi tak:
Chciałbym przerwa w ten dzień przerwa powiedzieć Ci przerwa że Cię przerwa kocham. A jej ciekną łzy i płyny z nosa na sukienkę w kolorze niedojrzałego mango z błyszczącej satyny identyczną jak na gali wręczenia nagród ulubionemu aktorowi z popołudniowych seriali miała aktorka, która grała kochankę w serialu porannym.
Więcej Patosu szukaj w kościołach, gdzie księża to podnosząc, to zawieszając głos poruszają serca i dusze ludzkie, aby płynęły niczym łodzie na jeziorze Genezaret wśród zburzonych fal życia ku latarni wieczności, ku przystani dobra, ku plażom nadziei, ku ławicom morświnów...
Uciekamy z Twoją mamą przed Patosem rodzicielstwa wycierając Cię z żółtej kupy i choć mówimy do Ciebie cieplutko z posmakiem miodowo -pistacjowym, to nie traktujemy Cię jak lalki Ken, Jezuska ze Stajenki, choć w Trzech Króli uderzy Ci trzydziestka. Czytaj miesiąc, dni trzydzieści.
No dobrze, nie zawsze mi się udaje przed nim uciec. Szczególnie, gdy pisze dla Ciebie piosenki jak ta, co jeszcze z sierpnia, gdy spałeś w brzuchu, a ja myślałem jak to będzie gdy się stamtąd wytarabanisz .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz